Komisja Zdrowia za pigułką „dzień po” na receptę

Komisja Zdrowia za pigułką „dzień po” na receptęOceń:
Kurier MP

Nowelizacja ustawy o świadczeniach zdrowotnych, zawierająca m.in. przepisy dotyczące ratunkowego dostępu do leków, jest gotowa do drugiego czytania. W środę posłowie zakończyli procedurę pierwszego czytania. Podobnie jak przed dwoma tygodniami dyskusję zdominowała jednak sprawa dostępu do tzw. antykoncepcji awaryjnej.

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński otwiera posiedzenie Sejmu. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Poprzednie posiedzenie po burzliwej, trwającej trzy godziny debacie, zostało przerwane.

W środę posłowie zadecydowali o przyjęciu projektu ustawy wraz z poprawkami sejmowych prawników oraz wiceprzewodniczącego komisji zdrowia Tomasza Latosa (PiS). Poprawki dotyczą przede wszystkim doprecyzowania procedury dostępu do niestandardowych terapii. Za przyjęciem całości projektu ustawy głosowało 12 posłów, przeciw było 6, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Dyskusja skoncentrowała się po raz kolejny na problemie pigułki „dzień po”. Opozycja przekonywała, że są one na tyle bezpieczne, iż powinny być dostępne bez recepty. - Konieczność uzyskania recepty spowoduje, że wiele kobiet nie będzie mogło przyjąć pigułki w czasie, gdy jest ona skuteczna - argumentowali.

Wiceminister zdrowia Zbigniew Król powtarzał argumenty przytaczane wcześniej przez swojego zwierzchnika: w tej chwili wszystkie hormonalne środki antykoncepcyjne są dostępne na receptę, tylko pigułka „dzień po”, zawierająca największą dawkę hormonów, nie. Przypomniał, że receptę na lek może wypisać każdy lekarz. Kwartalnie sprzedawanych jest ok. 100 tys. opakowań tego preparatu.

Poseł Radosław Lubczyk (Nowoczesna) złożył w tej sprawie poprawkę, zakładającą wykreślenie zapisu, że hormonalne środki antykoncepcyjne do stosowania wewnętrznego będą wydawane wyłącznie na podstawie recepty wystawionej przez lekarza. Za jej przyjęciem głosowało 8 posłów, 14 było przeciw, nikt się nie wstrzymał. Poprawka zostanie zgłoszona jako wniosek mniejszości, jednak nie ma żadnych szans na poparcie w Sejmie.

Poza dostępem do „antykoncepcji awaryjnej” poważne wątpliwości opozycji budzi przepis, zgodnie z którym decyzje w sprawie refundacji leku, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego i wyrobu medycznego będą wydawane „na czas określony do pięciu lat”. W tej chwili mogą one być wydawane na dwa, trzy lub pięć lat.

- Ta zmiana całkowicie rozszczelnia i uzależnia od indywidualnych decyzji ministra zdrowia cały proces refundacji w Polsce, który obejmuje rynek rzędu 11 mld zł publicznych pieniędzy – stwierdził przewodniczący Komisji Zdrowia, Bartosz Arłukowicz (PO), podkreślając że kwestie jawności i przejrzystości proces refundacyjnego to jedno z wielkich osiągnięć ustawy refundacyjnej uchwalonej w 2011 roku. Zdaniem Arłukowicza zmiana spowoduje, że negocjacje z firmami farmaceutycznymi będą prowadzone w sposób niejasny.

Z kolei przedstawiciele przemysłu farmaceutycznego, również przeciwni takiemu zapisowi, podkreślali że „rozchwiewa on i zupełnie destabilizuje proces decyzji refundacyjnych”. Zaproponowali, by do projektu wprowadzić minimalny okres obowiązywania decyzji refundacyjnych. - Proponowany przepis jest oparty na dotychczasowych doświadczeniach i na pewno nie powoduje krzywdy dla ministerstwa, ani dla państwa, ani dla budżetu – zapewnił wiceminister Król. Zdaniem ministerstwa uelastycznienie okresu obowiązywania decyzji refundacyjnej jest konieczne.

Żadnych wątpliwości nie budziła kwestia wprowadzenia procedury ratunkowego dostępu do technologii lekowych w sytuacji, gdy u ciężko chorego pacjenta wyczerpano już wszystkie możliwe dostępne technologie medyczne finansowane ze środków publicznych, a zastosowanie nowej terapii wynika ze wskazań aktualnej wiedzy medycznej. Minister będzie mógł wydać indywidualną zgodę na pokrycie kosztu leku, który w danym wskazaniu medycznym nie jest finansowany ze środków publicznych (ale jest dopuszczony do obrotu i dostępny na rynku). Zgoda będzie wydawana na trzy miesiące lub trzy cykle leczenia, przewidziano jednak uproszczone zasady finansowania kontynuacji terapii, jeśli jej skuteczność zostanie potwierdzona przez lekarza. W projekcie zaproponowano też m.in. możliwość wydania decyzji o finansowaniu leków, które czasowo są niedostępne w Polsce, ale są sprowadzane z zagranicy w trybie importu docelowego.

Data utworzenia: 20.04.2017
Udostępnij:
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu

Publikacje, którym ufa Twój lekarz

Medycyna Praktyczna jest wiodącym krajowym wydawcą literatury fachowej. 98% lekarzy podejmuje decyzje diagnostyczne lub terapeutyczne z wykorzystaniem naszych publikacji.

 

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Lekarze odpowiadają na pytania

  • Hospitalizacja ciężarnej z cukrzycą
    Ginekolog poinformował mnie, że po włączeniu insuliny od 38. tygodnia będę leżeć w szpitalu. Proszę o informację, skąd taka procedura, dlaczego mimo dobrego rozwoju dziecka czeka mnie szpital (przyrost masy w normie i u mnie i u dziecka)?
  • Leczenie cukrzycy ciążowej
    Jestem w 32. tygodniu ciąży i mam cukrzycę ciążową od 24. tygodnia. Do tej pory wystarczała dieta, od kilku dni stężenie glukozy na czczo przekracza 90, a po posiłkach w górnej granicy (110-118). Czy jest jakiś sposób na obniżenie stężenia cukrów na czczo (przyrost masy w normie i u mnie i u dziecka)?

Przychodnie i gabinety lekarskie w pobliżu

Leki

Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies